Mały test kosmetyków z Biedronki

7/14/2017









Hejka podczas wakacji staram się urozmaicić posty mam nadzieję że na blogu nie będzie przestoju jak ostatnio postaram się dodawać posty na bieżąco. Dzisiaj mam dla was test kosmetyków z Biedronki w swojej kolekcji mam rozświetlacz i pomadki matowe.


Płynny rozświetlacz kolor nr 2 - wpadający w kolorek złoty i przepięknie się mieni na skórze na zdjęciu tego nie widać ale na prawdę jest przepiękny i mogę wam go polecić bo wygląda świetnie. Jeżeli chodzi o nakładanie nie jest zbyt wygodne - głównie chodzi o aplikator nie wygodny do nakładania dlatego ja zazwyczaj nakładam go palcami. Rozświetlacz jest dostępny w 3 kolorach i kosztuje około 8 - 10 zł.


Jeżeli chodzi o pomadki mam je w dwóch kolorach pierwsza jest takim kolorkiem wpadającym w koral o nr. 1 i nazwie "Dream" a druga to kolor nr . 2 i jest to taki Baby pink o nazwie "First Date". Oba kolory mi się podobają a pierwszym minusem jest aplikator który jest zbyt duży i pochłania dużą ilość pomadki. Ogólnie to nie są też za  bardzo trwałe i wysuszają usta. Dostępne są w 5 kolorach :)





You Might Also Like

6 komentarze

  1. Nigdy nie kupowałam kosmetyków do makijażu w Biedronce, ale widzę, że pomadki mają śliczne kolory.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo polecam :)! tak pomadki mają bardzo ładne kolorki

      Usuń
  2. Pomadki z Bell są świetne ;)
    http://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń